poniedziałek, 22 lipca 2019

Statystyczny inżynier

Email Drukuj PDF


Sprawozdanie Krajowej Rady Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa za rok 2010 dostarcza ciekawych danych dotyczących struktury i liczebności jej członków, co w zestawieniu ze wskaźnikami gospodarczymi może stanowić podstawę do analizy krajowego rynku usług konstrukcyjno-budowlanych.

Inżynierowie budowlani w specjalności budownictwo ogólne stanowią najliczniejszą grupę zawodową wśród należących do Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa – w liczbie 62179 stanowią 54,54% wszystkich członków PIIB (rys.1).


wyk.1

Rys. 1 Zestawienie procentowe liczby członków PIIB – podział branżowy

 

Powyższe liczby uwzględniają osoby posiadające uprawnienia nieograniczone i ograniczone w specjalności konstrukcyjno-budowlanej oraz ograniczone w specjalności architektonicznej, które mogą zajmować się projektowaniem konstrukcji obiektów budowlanych, kierowaniem ich budową lub prowadzeniem nadzoru nad ich powstawaniem. Oznacza to, że na 100 tys. mieszkańców Polski przypada średnio 163 inżynierów budowlanych w specjalności konstrukcyjno-budowlanej, co w porównaniu z przedstawicielami innych wolnych zawodów przedstawia się następująco:

 

Liczba przedstawicieli poszczególnych profesji                     na 100 tys. mieszkańców

Lekarze (bez dentystów)

317

Adwokaci i radcy prawni

99

Architekci

26

Inżynierowie budowlani

163

 

 

Liczby osób należących do samorządu zawodowego inżynierów budowlanych o specjalności konstrukcyjno-budowlanej w podziale na poszczególne okręgi zostały przedstawione w tablicy 1. Tablica 2 prezentuje natomiast liczbę inżynierów przypadającą na 100 tys. mieszkańców danego województwa. Zasięg poszczególnych Izb Okręgowych pokrywa się z granicami województw.


 wyk.2

Tabela 1 Liczba inżynierów budowlanych o specjalności budownictwo ogólne w podziale na okręgi.


 wyk.3

Tabela 2 Liczba inżynierów budowlanych przypadająca na 100 tys. mieszkańców danego województwa. Kolorem czerwonym zaznaczono wartości powyżej średniej (163/100tys.).

 

Z danych zawartych w tabeli 1 wynika, że najwięcej inżynierów należy do Mazowieckiej Okręgowej Izby (8753), natomiast najmniej do Opolskiej Okręgowej Izby (1564). Inaczej prezentują się powyższe dane w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców w poszczególnych regionach (tabela 2) – w takim ujęciu, największe „zagęszczenie” inżynierów występuje w województwie dolnośląskim (201/100 tys.), a najmniejsze w lubelskim (131/100 tys.). Powyżej średniej liczby inżynierów na 100 tys. mieszkańców znajdują się województwa: dolnośląskie (201/100 tys.), pomorskie i zachodniopomorskie (184/100 tys.), małopolskie i warmińsko-mazurskie (177/100 tys.) oraz mazowieckie (167/100 tys.).

Czy liczebność inżynierów odzwierciedla w jakiś sposób poziom inwestycji lub natężenie prowadzonych robót budowlanych w poszczególnych regionach? Tabela 3 przedstawia zestawienie liczby inżynierów oraz ich ilości przypadającej na 100 tys. mieszkańców z danymi dotyczącymi poziomu produkcji budowlano-montażowej w 2010r. według województw (rys.2).


 rys.1

Rys.2 Źródło: „Budownictwo – wyniki działalności w 2010r.” GUS

 

Województwa

Liczba inżynierów budowlanych                        

Lokata

Lokata wg produkcji budowlano-montażowej

ogółem

na 100 tys. mieszkańców

ogółem

na 100 tys. mieszkańców

Dolnoślaskie

5784

201

4

1

3

Kujawsko-Pomorskie

3214

155

8

11

8

Lubelskie

2824

131

11

16

11

Lubuskie

1609

159

15

8

16

Łódzkie

3637

144

7

14

7

Małopolskie

5851

177

3

4

5

Mazowieckie

8753

167

1

6

1

Opolskie

1564

152

16

12

15

Podkarpackie

3001

143

10

15

9

Podlaskie

1847

155

14

10

14

Pomorskie

4133

184

6

2

6

Śląskie

7278

157

2

9

2

Świętokrzyskie

2035

161

13

7

13

Warmińsko-Mazurskie

2532

177

12

5

12

Wielkopolskie

5007

146

5

13

4

Zachodniopomorskie

3110

184

9

3

10

POLSKA

62179

163

x

x

x

Tabela 3 Zestawienie liczby inżynierów oraz ich ilości przypadającej na 100 tys. mieszkańców z danymi dotyczącymi poziomu produkcji budowlano-montażowej w 2010r. według województw.

 

Z danych zawartych w powyższej tabeli wynika, że liczba inżynierów budowlanych w poszczególnych województwach odzwierciedla poziom produkcji budowlano-montażowej w tych województwach. Jednak po uwzględnieniu liczby mieszkańców wnioski nie są tak oczywiste. Okazuje się, że największe zagęszczenie inżynierów występuje w województwie, które zajmuje dopiero trzecią lokatę pod względem poziomu produkcji (dolnośląskie), podczas gdy poziom zagęszczenia inżynierów w najbardziej doinwestowanym województwie mazowieckim pozwala mu zająć dopiero 6 miejsce pod tym względem. Równie interesujące jest spostrzeżenie, że województwo o najniższym poziomie produkcji budowlano-montażowej (lubuskie), zajmuje 8 miejsce ze względu na zagęszczenie inżynierów.

Jak na tle innych województw wygląda sytuacja na podkarpaciu? Okazuje się, że region, w którym wartość produkcji budowlano-montażowej w roku 2010 zawierała się w granicach 3,5-7,0 mld zł, co daje 9 lokatę w rankingu województw, zajmuje przedostatnie miejsce ze względu na zagęszczenie inżynierów (143/100 tys.) oraz 10 ze względu na ich liczbę. Dane Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (tabela 4), które wskazują, że średnia stopa wzrostu liczby czynnych inżynierów budowlanych w latach 2006-2008 w Podkarpackiej Okręgowej Izbie należała do jednej z najwyższych, świadczą natomiast o dynamice rozwoju usług konstrukcyjno-budowlanych na tym terenie.


 rys.2

Tabela 4 Liczba członków PIIB o specjalności budownictwo ogólne. Źródło: „Raport z badania stanu konkurencji w krajowym sektorze usług profesjonalnym. Architekt, inżynier budowlany” UOKiK, Departament Analiz Rynku, Kwiecień 2010.

 

Wobec powyższych danych, wydaje się niebezzasadne stwierdzenie, że podaż usług konstrukcyjno-budowlanych na terenie województwa podkarpackiego nie jest jeszcze adekwatna do potrzeb rynku. Z drugiej strony jednak, uprzywilejowana pozycja inżyniera budowlanego względem konsumenta nie powoduje nadużywania zasad konkurencji, o czym świadczy fakt, że średnie zarobki w tym województwie wciąż należą do najniższych w Polsce.